Często uważa się, że ktoś, kto skończył studia psychologiczne, poznał przyczyny wszelkich problemów emocjonalnych i sposoby na ich rozwiązanie.
Tymczasem studia dają raczej ogólne rozeznanie w różnych dziedzinach psychologii. Dziedzin tych jest tak wiele, że niemożliwe byłoby zgłębienie ich wszystkich podczas nauki na uniwersytecie.
Inaczej pracuje się z problemami dorosłych, dzieci, konfliktami wśród pracowników, niepełnosprawnymi czy np. ze sportowcami… W inny sposób prowadzi się warsztaty z umiejętności społecznych, inaczej terapię grupową… Długo jeszcze można by wymieniać różne role, w jakich możemy spotkać psychologów. Dlatego np. psycholog na codzień zajmujący się prowadzeniem szkoleń, może mieć bardzo ogólne pojęcie o psychoterapii, a psychoterapeuta nie mieć doświadczenia w prowadzeniu warsztatów itd.

Zazwyczaj pod koniec studiów, przyszli psycholodzy określają obszar swoich zainteresowań. Wtedy stopniowo zdobywają w tych dziedzinach doświadczenie podczas praktyk.
Aby odpowiednio wykwalifikować się w swojej specjalizacji, najczęściej potrzebują dodatkowych kursów i szkoleń.
Psychoterapia to cała odrębna dziedzina, w której ukształtowały się różne podejścia do pracy z klientem. O kierunkach w psychoterapii można poczytać w dziale – Jak pracuję.
Psycholog, który postanowi rozwijać się jako terapeuta, pod koniec studiów lub już po nich kształci się w podejściu, które go interesuje. Kompletne szkolenia trwają kilka lat.
Nie zostało jeszcze ściśle zdefiniowane, od kiedy można mówić o sobie jako psychoterapeucie. Zazwyczaj za terapeutę uważana jest osoba będąca co najmniej na drugim roku specjalistycznego szkolenia.