To zależy od podejścia. Jeżeli terapeuta jest bardziej analityczny, to zazwyczaj on decyduje, jeśli ma podejście tzw. humanistyczne, często pozostawia decyzję klientowi. (Warto tu podkreślić, że podejście analityczne nie jest mniej ludzkie:-), po prostu ma inne spojrzenie na proces terapii).
Ogólnie można rozpoznać to po dwu rzeczach
Po pierwsze – kończą się tematy do pracy, jest wrażenie podomykania różnych spraw
Po drugie – jeżeli pojawiają się jakieś wątpliwości, pytania, klient sam już sobie może na nie odpowiedzieć.
Zazwyczaj na początku terapii klient wyznacza sobie jakiś cel – co chce zmienić, czego chce się nauczyć. Warto sięgnąć do tych celów i sprawdzić na ile zostały zrealizowane, czy może pojawiły się następne.
W przypadku takich wątpliwości, zawsze warto po prostu porozmawiać ze swoim terapeutą i spytać czy widzi jeszcze jakieś sprawy do przepracowania.

1 komentarz

  1. Moje spojrzenie jest takie: najlepiej, jeśli klient i terapeuta mają poczucie, że wszystko, co mogło się w tej relacji zdarzyć psychoterapeutycznego – zdarzyło się.
    Oznacza to, że chęć sprawdzenia swoich nowych umiejętności i możliwości przewyższa znacznie chęć uniknięcia czegoś, np. związanego z negatywnym przeniesieniem.
    Poza tym niechęć do zakończenia psychoterapii (wynikająca np. z problemu z rozstawaniem się, domykaniem) nie musi oznaczać, że to nie jest czas na kończenie terapii.
    Niekiedy jedyną sprawą do pracy terapeutycznej jest właśnie żegnanie się, kończenie, odchodzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>